
Link 01.05.2006 :: 20:48 Komentuj (2)
warszawa dzień 3 chyba
kompletnie nie rozumiem dlaczego tej smarkuli wszystko, dosłownie wszystko uchodzi płazem tylko dlatego ze jest mała ( i pewnie do końca zycie będzie mała) i, że powinno się jej pomagać. ale jak juz ona zachowuje się paskudnie, to juz nic nie mozna jej powiedziec. ale oczywiscie jest miła. jest miła kiedy jej coś potrzeba. wtedy obiecuje i zapewnia, że zawsze juz będzie grzeczna i tym podobne, przy czym za 3 minuty zachowuje się tak samo. a najbardziej wkurza mnie, że k***a ojciec stoi po jej stronie :/ i miała dziś dostatać kare bo rzucała kamieniem w magdonaldzie i oczywiscie nie dostała. no ja nie moge. zdenerwowałam sie niemiłosiernie. niech mnie ktos stąd zabierze :( ja juz chce wracac :(
ps. byłam dziś w SMYKu i ogladałam dziecięce ubranka. śliczne. zwłaszcza buciki i skarpeteczki... ehh






2009
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad

*zdjęcia moje*
tak-jak-lubie
canichangemymind
M*
bawimy-sie-powietrzem
Adi
Peli
Fajna-nazwa