
Link 06.05.2005 :: 17:19 Komentuj (1)
potrzebuję... potrzebuję czegoś... chyba odmiany, namiętności raczej może... czegoś niepochamowanego, niezbadanego... czegoś co wzbudzi we mnie niesamowite uczucia... czegoś co sprawi, że od palców aż poczubak głowy poczuje dreszcz podniecenia...
no nie wiem jak to jeszcze opisac... oj na prawde nie wiem...
something like that....

Link 17.05.2005 :: 15:02
Komentuj (5)
***
wznosząc ręce
mogliłam się
lecz nikt nie chciał słuchać
wtulając twarz
w zimne dłonie
płakałam
teraz bez rąk
wzniesionych
i z oczami suchymi
przemierzam pustynie
szukając ciebie
któryś mnie opuścił...
dlaczego?

Link 20.05.2005 :: 18:54
Komentuj (5)
no cóż... ten obrazek nie jest moze zbyt artstyczny, ale odzwierciedla to jak się czuje... prosze o wyrozumiałość...
chroń to co masz // Ptaky
Stoisz w oknie, bo odwagi jeszcze brak.
Twoje wyjście, stoisz w nim jak chory ptak.
Nie pofruniesz, bardzo dobrze o tym wiesz.
Nie pofruniesz, chociaż bardzo chesz.
I nawet w chwili tej wciąż sam.
[Ref.]
Chroń to co masz. Gdy trzeba walcz i kochaj jak najmocniej.
Chroń to co masz. Gdy trzeba walcz o kruche życie swoje.
Licz na siebie, tak najgłębiej jesteś sam.
Licz na siebie, każdy swoją drogę ma.
Stoisz w oknie, a chęć życia wiedzieć chce
co na drodze twojej dalej jest.
Lecz tak nie dowiesz się.
Lecz tak nie dowiesz się.
[Ref.]
Chroń to co masz. Gdy trzeba walcz i kochaj jak najmocniej.
Chroń to co masz. Gdy trzeba walcz o kruche życie swoje.
Chroń to co masz dla siebie sam.
Chroń to co masz. Gdy trzeba walcz o kruche życie swoje.
Jeśli skoczę, gdzie odejdę ?
Który bóg mnie takim weźmie ?
[Ref.]
Chroń to co masz. Gdy trzeba walcz i kochaj jak najmocniej.
Chroń to co masz. Gdy trzeba walcz o kruche życie swoje.
Chroń to co masz.
Chroń to co masz dla siebie sam.
Link 23.05.2005 :: 13:48
Komentuj (2)
wbijając paznokcie w skóre patrzę przed siebie... zielone wysokie drzewa za szarym płotem... wypielęgnowany ogród jest dla mnie aktualnie jedynym otymistycznym widokiem... nic sie nie dzieje...
wielka pustka wypełniająca się co jakiś czas krzykiem i łzami bezsilności...
pragnę odmiany! teraz ! natychmiast! szaleństwa ! uśmiechu ! zapomnienia...
Link 24.05.2005 :: 22:42
Komentuj (3)
natchniona głupią telewizją znowu piszę.
odżyła moja platoniczna wielka miłość (jedna z większych) do Marilyna Mansona. OK! może nie jest za piękny i do tego jest strasznie komercyjny, ale uwielbiam jego muzyke i teledyski (mmmmmmm). mój kochany genialny świr...
tak się pięknie dziś złożyło, ze trafiłam na wiele jego teledysków pod rząd (brawa dla VIVY) i muszę powiedzieć, że no... jestem pod wrażeniem. niektóre były lepsze, niektóre gorsze, ale były też dwa do których często powracam : "Sweet Dreams" i "the nobodies" (czy coś) heh...
głęgoko sobie do tego wszystkiego dzis przemyśliwałam i z tych przemyśleń wywnioskowałam, że mam krótkie nogi... (:/) nie fajnie... ale kto by się przejmował! zawsze mogłam się urodzić bez nich, co nie? więc cieszmy się tym co mamy i słuchajmy Mansona :D
pozdrowienia dlaaaa MAAADZIKA :*

Link 31.05.2005 :: 16:26
Komentuj (5)
niesprawiedliwość na tym świecie szerzy sie jak zaraza... tylko dlatego, że nie podlizuje się nauczycielowie wf-u i nie mam wystarczająco krótkich spodenek nie będę miała 5 na świadectwie :| po prostu cudownie...
wiem, że to nie ważna, ale jakoś mnie to uraziło i po prostu zrobiło mi się smutno...
może przeprowadzimy jakis protest czy coś? no nie wiem... chyba trzeba walczyc z niesprawidliwością!
no ale dziś mam ważniejszą rzecz na głowie...
ale pierdole bez sensu...
"na prawdę lubie sport, można powiedzieć, że mnie fascynuje, mogę godzinami patrzeć jak któś uprawia sport"
Layout by
Cassia for
Layout4you